Ludzie wsiadają do windy żeby podjechać 4 pietra gdzie ja mam kilkanaście pieter wiecej. I taki gościu pierwsze co robi w windzie to wciska przycisk zamykanie bo mu się śpieszy.
Nigdy nie używam tego przycisku.
Może właśnie biegnie do windy moja przyszła żona albo jakaś nimfomanka a ja mam jej zamknąć windę przed nosem...
Żeby nie było - nie lubię wind. Zwłaszcza z ludźmi w środku. Ale szanujmy sie.
Nigdy nie używam tego przycisku.
Może właśnie biegnie do windy moja przyszła żona albo jakaś nimfomanka a ja mam jej zamknąć windę przed nosem...
Żeby nie było - nie lubię wind. Zwłaszcza z ludźmi w środku. Ale szanujmy sie.
1