@nprofile1q...Tak, to takie zderzenie ze światem. Siedzi sobie człowiek wśród ludzi kulturalnych i myśli że to tak wszędzie, a tu bam. Czasem trafiam w takie komentarze u kogoś, gdzie sam jad nagle i złośliwości i to wszystko nie związane z komentowanym wpisem, ot tak, przywiało buraków. Chyba się musisz uzbroić w cierpliwość i na to przygotować mentalnie, żeby nie zwracać uwagi. Taki trening Ci jakiś jeden zaserwował. W zasadzie możesz mu być nawet wdzięczna, że tak Cię delikatnie przygotował, a nie od razu jakaś cała gównoburza na sto komentarzy :D