Zakończyliśmy właśnie Wigierską Gawędę Suwerenności.
Czarna Pantera towarzyszył nam co wieczór opowiadając o wolnych ludziach, którzy deptali tu leśne ścieżki przed nami.
Aromat z naszej kuchni polowej pewnie jeszcze niesie się przez puszczę.
Kto wie? Może to sam Satoshi robił za „termosistę” podczas wieczornego śpiewogrania tuż przed ciszą nocną?
„…przy innym ogniu w inną noc,
Do zobaczenia znów…”
#600000000000

Czarna Pantera towarzyszył nam co wieczór opowiadając o wolnych ludziach, którzy deptali tu leśne ścieżki przed nami.
Aromat z naszej kuchni polowej pewnie jeszcze niesie się przez puszczę.
Kto wie? Może to sam Satoshi robił za „termosistę” podczas wieczornego śpiewogrania tuż przed ciszą nocną?
„…przy innym ogniu w inną noc,
Do zobaczenia znów…”
#600000000000

❤️2👍1