Powinnam się zapisać do jakiegoś kultu. Tak bez kitu. Ale nie takiego nastawionego na zbieranie pieniędzy, bo nie mam i nie potrafię, ale na taki prawdziwy kult, żeby brać się za ręce, tańczyć wokół ogniska, śpiewać pieśni ku czci Światowida i te sprawy.
2