@nprofile1q... Wikisources mają to ładnie zorganizowane, możesz zassać pojedynczy wiersz, możesz cały tomik. No i dwa plusy: nie ma uwspółcześniania pisowni (które czasem krzywdzi rym/rytm, a do cholery, to nie angielski żeby się nie dało starego tekstu zrozumieć) i nachalnych przypisów do każdego słowa, którego nie ma na pierwszej stronie „Faktu”, więc czytelnik biedny mógłby nie zrozumieć.
Łąka (zbiór) - Wikiźródła, wolna biblioteka